- Jeszcze dziś będą ci dostarczone razem z datą i godziną urodzenia. Mistrzu, nie zatrzymuję cię dłużej. Wracaj do twej wieży i zacznij śledzić konstelacje. .

. Horst wzruszył ramionami..     - Dobry wieczór, wicehrabio.. – Nie. Chcę się jeszcze napić. A ty?. Ma pani na myśli zabójstwo? — spytałem niepotrzebnie, ale byłem nowicjuszem w tej robocie. Chciałem tylko, żeby nie przestawała mówić.. — Kocham cię — powiedziałem.. „Dar śmierci”... Grube, czarne litery niemal patrzyły na mnie z karty Księgi, wwiercając się w moje myśli. Resztę strony pokrywała rycina przedstawiająca ponu­rą postać Śmierci, u której boku stał świetlisty anioł. Dar śmierci. Chciałam dowiedzieć się więcej, więc spróbowałam przewrócić stronę, żeby zajrzeć do szcze­gółów zaklęcia, ale kartka nie chciała mnie słuchać. Ta część Księgi była przede mną zamknięta.. Przysiadam obok niego.. Nagle puściła podręcznik, podniosła rękę i uderzyła mnie w policzek. Krzyknęłam ze zdziwienia. Teraz już wszystkie dziewczyny z kanapy odwróciły się w naszą stronę..